23 marca 2009, 00:07:36
(niezbyt)Wielki powrót.
Zdecydowanie, nie było mnie zbyt długo. Jednak na swoje usprawiedliwienie chciałbym stwierdzić, że życie praktycznie obróciło się o 180 stopni.
Po pierwsze: studia. No cóż... Owszem, Politechnika, nawet Gdańska, zgodnie z zamierzeniem, ale nie ETI, lecz EiA, i nie informatyka/elektronika, a elektrotechnika (nie, to nie to samo, co elektronika :) ). Przyznam, że wiązało się to z Epickim Failem, który zaliczyłem na maturze, a konkretnie z jej oblaniem (matematyka). Taak, wiem... Mówi się trudno i płynie się dalej...
Nie jest źle. W sensie edukacyjnym oczywiście. Finansowo zawsze mogłoby być lepiej :). Sesja zimowa zaliczona bez strat własnych, więc pewien powód do dumy jest.
Tak, było krótko. Za to obiecuję, że niedługo wrócę.